Mite iru dake desu
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
Ogień
Zesłał nam światła odcień w barwie cieniBłyskiem swym lustra odbicie zmienił
Wzrok strącił moce w nicość otchłani
Gdybyś rozumem chciał ciepło omamić
Zewsząd się schodzą marni miłośnicy
Zewsząd się schodzą marni miłośnicy
W wilczych stadach odwetu najemnicy
Nie pragną, lecz węszą i brak im już sił
Nie pragną, lecz węszą i brak im już sił
Nie zwycieżą dopóty on będzie się tlił
by rosa-angel | 2011-05-06 23:16:20 | skomentuj! (1)
Powiedz mi proszę
Znalazła ostatni list od niego, który gdzieś zagubił się niefortunnie...Przeczytała go z takim samym uczuciem jak wtedy, gdy ujrzały
jej oczy pierwszy raz dawne, lecz szczere myśli...
Odnalazła w nim jedno zdanie kończące całą treść.
Była to obietnica, a po niej najpiękniejsze wyznanie...
Była to obietnica, a po niej najpiękniejsze wyznanie...
Jeżeli wiesz co mam zrobić, uczynię to co powinnam.
A świat się zmieni.
A świat się zmieni.
by rosa-angel | 2011-04-17 12:44:47 | skomentuj! (0)
Odeszli na zawsze
Przy niej z chłopca wyrósł na mężczyznę. Niósł za sobą powiew fantazji, który wabił przechodzące dziewczyny. Stawał się dla ich oczu tajemnicą ciepłych nocy w lecie i gorących ust w zimie. Czasami bywał oschły z pewną dozą namiętnej refleksji, mimo że sam nie posiadał tej świadomości własnego wabiącego wdzięku. Ona znała te ukryte zagadki, lecz te nie stawały sie widoczne dla innych oczu. Spojrzenia poufne obcych kobiet rozwiązać zalotnie jego sposobność chciały. Ukraść i schować niby przypadkiem do kieszeni. On natomiast nie okazywał nic, lecz wprawiało go takie zachowanie w zakamuflowaną samolubność. Ona jednak mimo zdziwieniu innych, gdyby tylko o tym wiedzieli oczywiście - radowała się. Tak właśnie było, gdy jej kąciki ust podnosiły się ku niebu. Każda sentencja opisywać by mogła krok, z którym wychodził na ulicę i zachwianą jednocześnie przy tym głowę. Lubiła takie roztrzepanie męskich myśli, bo pragnęła przecież zawsze być z kimś interesującym. Byle kto nie mógł stać u jej boku, gdy zmysłami sponiewieranymi otaczała cały świat. Dziwny był to dla niej chłopiec i nosił wtedy długie włosy w odcieniu ciemnego blondu.D.by rosa-angel | 2011-04-06 23:49:13 | skomentuj! (1)
Tło gwiazd
Zacisnęła mocno palce u stópCiemność nocy już nadeszła
Marzyła o śnie będącym jawą
Pragnęła...
Marzyła aby błękit spod powiek
wydobyć...
Wpuścić tam słońce
Wiecznością je nakryć...
Pragnęła.
by rosa-angel | 2011-04-05 23:59:31 | skomentuj! (0)
Czekam
Stanowiła o tym niepewna kartaplik karo czy czerwieni i jedna płyta zdarta
zapętlone minuty na dysku twardym
jestem sama z samotnością
pakt został zawarty
jestem sama z samotnością
pakt został zawarty
Niepewności odkręcone
jak za dnia karuzeli mrok
jeden do Ciebie
i jeszcze dwa mam pewny krok
jak za dnia karuzeli mrok
jeden do Ciebie
i jeszcze dwa mam pewny krok
A gdyby stanął zegar kiedy wiatr usycha
nie policzę godzin i lat, bo czas się zamyka
by rosa-angel | 2011-04-05 12:37:50 | skomentuj! (0)
Lost
Za wiecznością końca nie byłogdy schyłkiem marzeń szłam
niosłam na dłoni motyla
teraz go w sercu mam
teraz go w sercu mam
Jeden dzień skrzydeł
uniósł moje lekkie sny
marzenia są marzeniami
marzenia są marzeniami
jestem ja i jesteś Ty
Minął czas dziś już wiem
tyle co wszystko i nic
pamięcią daleko sięgam tam
gdzie uplotliśmy tę pajęczą nić
Los zbudował zasadzkę nam
Nasz skarb na próbę wystawiając
Mapę zakopał głęboko gdzieś
Mapę zakopał głęboko gdzieś
Odwagi sercu dodając
by rosa-angel | 2011-04-02 20:10:56 | skomentuj! (0)
Przebaczenie
Minęły setki zachodów słońcamiliony wschodów już umarło
prawdy nie chciał poznać do końca
teraz z gorączki coś w nim zawrzało
w chwili pustki, samotnej trwogi
nagle bieg zdarzeń tor inny obrał
za późny już moment do zmiany drogi
diabeł na nosie mu niedolę pogral
choć dano mu słuch i oczy otwarte
zamknął zamki a klucz połykając
teraz zrozumiał kłamstwa obdarte
do Pana się modlił na kolana rzucając
by rosa-angel | 2011-03-15 22:54:26 | skomentuj! (0)
Pomieszani z poplątanym
Skrzydlate ptaki co nieba uchyliłyDlaczego na nie nie zwracasz uwagi?
Kwiaty co w pączkach się zawstydziły
Dlaczego nimi się nie zachwycasz?
A ja niosę fioletową doniczkę
A ja niosę fioletową doniczkę
Dlaczego nimi się nie zachwycasz?
A ja niosę fioletową doniczkę
A ja niosę fioletową doniczkę
Dla nich w słoneczny dzień niosę
I znów z malinowych ust płynie muzyka
I znów z malinowych ust płynie muzyka
Czemu się jej nie przysłuchujesz?
Ona Ci umyka...
Ona Ci umyka...
Ona tak słodko uśmiecha się oczami swymi
Zapomniałeś jej do okna pomachać mój miły
Naprawia struny, czy to może dojrzałeś?
Ona uśmiechając się plaster nakleiła
gdy Ty na dole stałeś...
Zapomniałeś jej do okna pomachać mój miły
Naprawia struny, czy to może dojrzałeś?
Ona uśmiechając się plaster nakleiła
gdy Ty na dole stałeś...
by rosa-angel | 2011-03-14 21:43:19 | skomentuj! (0)
Liryk
Lód rozkruszył trwogi zmącone
Zniknęły kiedy wkroczyła też ona
Lawy poruszyły ziemię doskonalą
Plony rozkwitły w sadach wspomnień
Zniknęły kiedy wkroczyła też ona
Lawy poruszyły ziemię doskonalą
Plony rozkwitły w sadach wspomnień
a
Znoszone zielenie obrały Słodkość
Zapachu trwoniącego znak Promieniście
Biegnąc co tchu dodając życia w Otchłaniach
Czarnych włosów po brzegi Wypełniających
Krawędzie poduszki w Czerwoności
Zmiłowanej przy Twoich oczach na Niebie
Zapierajacym oddech błogosci Naszych
Niedoścignionych marzeń Czekających
Spełnienia się niosącej czułość tych Słów
tęknocie
Znoszone zielenie obrały Słodkość
Zapachu trwoniącego znak Promieniście
Biegnąc co tchu dodając życia w Otchłaniach
Czarnych włosów po brzegi Wypełniających
Krawędzie poduszki w Czerwoności
Zmiłowanej przy Twoich oczach na Niebie
Zapierajacym oddech błogosci Naszych
Niedoścignionych marzeń Czekających
Spełnienia się niosącej czułość tych Słów
tęknocie
by rosa-angel | 2011-03-08 00:00:43 | skomentuj! (0)
Miłość
Kocha Słońce, z Tobą jeszcze bardziej...
to czy kochać je może naprawdę?
Wraca chociaż czy to możliwe
gdy cofnąć się czas nie pozwala?
Prosi nie mówiąc ani słowa
Czy to możliwe, gdy jest głuchą
ciszą...?
Stawia kroki mimo, że nie umie
podnieść ich ciężaru
Staranowana czy możliwym jest
że żyje? - Nadzieja pogrzebana
Czy dlatego zmartwychwstała
w nią wiara?
by rosa-angel | 2011-03-06 19:21:43 | skomentuj! (0)
A Ty
Zamknij swe oczka, czas je już znużyłŁagodnie okrywając byś się nie zbudził
Noc co delikatnie utuli, ukołysze
Osłoni oddech zaklęta w ciszę
a teraz
Snu zwiewnie Twojego dotyka
Pełna wzruszenia błoga ta cisza
Osłoni oddech zaklęta w ciszę
a teraz
Snu zwiewnie Twojego dotyka
Pełna wzruszenia błoga ta cisza
U Twego boku trwa niezmęczona
Jasności dogląda niezwyciężona
kiedy
Gładzi stęsknione powieki zamknięte
kiedy
Gładzi stęsknione powieki zamknięte
Jej serce miłością wciąż żyje zaklęte
Choć śpisz i głosu nie słyszysz ciepłego
Ona tu czuwa nie pamiętając złego
Choć śpisz i głosu nie słyszysz ciepłego
Ona tu czuwa nie pamiętając złego
by rosa-angel | 2011-02-28 00:08:23 | skomentuj! (0)
Objęcia Morfeusza
Kawałkami schodów wieczystych wbiegałeś sięgając żyzności niebaStepy śledziły Cię barwiąc ruchy piasku na Twych przenikliwych palcach
Zapomnialeś się płynąc w nieznane i błogo ucałowałes wspomnienia
Szukałeś niewinnie skrytych wrzosów na jej umiłowanych, nagich dłoniach
Gdzie zniknęły, kiedy chowałeś szlachetne oczy ujmujące nieoświeconą noc?
Wnet żywe pragnienie eterycznym szeptem otuliło Twoja drugą stronę snu
Wnet żywe pragnienie eterycznym szeptem otuliło Twoja drugą stronę snu
by rosa-angel | 2011-02-26 17:02:29 | skomentuj! (0)
Odsłania się
Tu jest moje miejsce, za którym ciągle tęskniłam. Pożegnałam się, ale nie potrafię odejść. Mój spokój co przynosił ukojenie na ponurym szablonie. Serce dyktuje mi drogę radosną do tej strefy marzeń.by rosa-angel | 2011-02-26 12:36:18 | skomentuj! (0)
Hymn
Kiedy teraz patrzysz na swój pusty plac zabaw - odchodzisz wtecz i widzisz jak spędzałeś tam chwile, cudowne noce i poranki. Uśmiechasz się sam do siebie, lecz tak jak w wodzie odbija się tam ten jedyny wybrany uśmiech. Wchodzisz w głąb, cofasz się kilka lat do tyłu i witasz się, zaglądając w oczy duszy spojrzeniem. Znów widzisz ten blask, tę miłość..."Rozmowa"
komentarzy: 7
| Sako | 2006-02-04 01:40:00 | 83.31.147.29 |
And that's the way the cookie crumble... |
| Maja | 2006-02-04 00:36:01 | 85.89.162.18 |
Czekanie najgorsza forma egzystencji... Nienawidzę czekać.. PS Przepraszam za moją nieobecność u Ciebie... Pozdrawiam:* |
| Athelienne | 2006-02-02 22:50:17 | 83.17.32.98 10.64.0.80 |
Więc poczekajmy. A potem pobiegnijmy lekko ku nieznanemu, pachnącemu wiosną... |
| Seele | :* 2006-01-27 00:05:55 | 217.28.151.106 |
Jedno niebo nad nami Jedna droga przed nami Te same gwiazdy nam świecą Te same troski nas męczą Jedno słońce płomienne Skąpane deszczem chmur Jedne drogi nieprzebyte Czasem pełne dziur... ...... A wsrod nich Ty - moja Droga.. :*:* Dziekuje ze jestes :) ------------------------------ i nie martw sie bo jak juz zleci luty to bedzie coraz cieplej i cieplej...jeszcze bedziesz marudzic ze jest za goraco:P zobaczysz hehe. Wiec nie smuc sie dlatego ze na dworzu jest szaro i nie ma zycia...wszystko niedlugo wroci do normy :) a narazie trzeba sie cieszyc tym co jest! |
| Sako | bractwostali@op.pl 2006-01-27 00:00:09 | 83.31.21.16 |
And the beautiful days will come :) Czasem ratując jedną osobę ratujemy całą ludzkośc. Kiedys mały skorpion szedł brzegiem plaży, zobaczył dziecko które wrzucało do wody rozgwiazdy, które fale wyrzucały na brzeg skazując na powolna śmierć z wysuszenia. Dziecko wrzucało jedna rozgwiazdę a na jej miejsce morze wyrzucało 2 nastepne. Mały skorpion spytał czy dziecko nie widzi iz to bezcelowe. i nie ma to wiekszego zbaczenia. Na to dziecko odparło ze dla tej rozgwiazdy którą trzyma w ręku to jest bardzo ważne i ejst kwestią życia ismierci. Mały skorpion nauczył sie czegoś tego dnia. My tez uczmy sie od dzieci ich pozytywnego spojrzenia na otaczający nas świat. Cieszmy się każdym dniem i nie smucmy, bo smutek nie zmienia niczego, a tylko wpedza nas w jeszcze wieksze rożalenie. Niech każda porażka bedzie dla nas motywacja do tego zeby być jeszcze lepszym. Zatrzymajmy sie na chwile i popatrzmy na świat. On ejst dla nas a nie my dla niego. Kreujmy naszą rzeczywistosć na dobra i nam odpowiadającą, a wtedy wszystko bedzie jasne.. a mały skorpion zakonczy swoją podróż... |
To jest to piękno. To jest szczyt tych gór. To jest ten najwyższy wierzchołek łączący się z niebem. Tym jest miłość, o której Wam każdego dnia opowiadam.
Ostatni wpis
Powieść napisana
Z dedykacją dla DUSZY
Martyna
by rosa-angel | 2010-10-26 22:35:53 | skomentuj! (0)
Noc i dzień
Stalowym dłoniom pozwolono wziąć tchnieniepromienie
Zebrały tony światła chowając w kieszenie
niepostrzeżenie
Wdarły się stukając krokiem na jej mienie
aby jego ujrzenie
Blasku zakurzonej kurtyny nadało schronienie
Stalowym dłoniom pozwolono wziąć promienie
tchnienie
Zebrały tony światła chowając niepostrzeżenie
w kieszenie
Wdarły sie stukając krokiem na jego ujrzenie
aby jej mienie
Blasku zakurzonej kurtyny nadało schronienie
by rosa-angel | 2010-10-01 01:29:32 | skomentuj! (0)
Morze i góry
Stawianie domków z piasku jest takie zabawne. Co z tego później mamy? Deszcz to zmyje, albo inny to zadepcze i tyle. Potem może znów coś zbuduję, a ktoś na złość zmajstruje i tak bez końca - wiecznie.Na plaży jest tyle ziarenek i jak tu się im oprzeć nie patrząc w chmury?
Kupię bilet w jedną stronę wjeżdżając wyciągiem do góry!
by rosa-angel | 2010-09-26 23:43:07 | skomentuj! (0)
Aparatka
Dotknięta spojrzeniem, ukradłam Ci chwileMoje życie miłe
Powiew czasu uplótł wczorajsze sny
Zasnęłam, lecz nie Ty
Mimo woli płyniesz mrugnięć strugami
Wskazówki znów za nami
PopAtRz
Teraz, choć tak naprawdę już dawno
Zdążyłeś moje życie miłe
Kraść, garściami brać wspomnień tyle
Prawdziwy artysta jest sztuką samą w sobie.
W moim mniemaniu.
Jest tak.
by rosa-angel | 2010-09-26 22:13:25 | skomentuj! (0)
W rycerzy ubrali
Wciąż czując, żeta myśl nie chce odejść
Między piekłem a niebem kazali stać
a oni teraz w zbroi
Wiedząc, że granica jest tak cienka
Za szklanym parawanem
gdzie można wszystko
naprawdę
jeden z nich przy ognistym niebie stoi
Krzyk chciał rozbić lustra wyobraźni
potężniejsze niż myślisz
Srzydła lotu, niosące do raju podciąć
i ulewą spalić
by rosa-angel | 2010-09-14 13:00:56 | skomentuj! (0)
Dziś
Niebo zachłysnęło się jej oczamiDługo krztusiło, aby móc
wyrazić stłumiony żal
W jednej chwili zamarło
by wylać jutrzejszy potok
czternastu wrześniowych łez
by rosa-angel | 2010-09-13 22:33:58 | skomentuj! (0)
Chcę
Dziś pragnęłam się uśmiechnąćDziś chciałam, aby uśmiech się pojawił
Był.
Teraz też jest.
Jutro również będzie.
by rosa-angel | 2010-02-08 00:43:23 | skomentuj! (1)
Pogrzebany deszcz
MAKIZbłąkana zieleń
wśród uniesionych
masek dnia.
NA
Pażdziernikowego
popołudnia
usycha kwiat.
PUSTYNI
Stare iluzje
odeszły w świat.
NIE
Została zieleń
błękitnego dna.
ISTNIEJĄ
by rosa-angel | 2009-10-24 01:30:21 | skomentuj! (4)
horyzont
Kiedy dogonii złapie
w ręce i zaciśnie
tak mocno
i co raz częściej
nie straci chwili
aby móc znów
czym prędzej
biec
biec jak najwięcej
?
by rosa-angel | 2009-07-29 23:48:25 | skomentuj! (2)
Ostatnia nadzieja
Kryje wszystkie swoje uczucianie chce ich wydobyć
Boi się
Uśmiecha się choć w sercu
rozgrywa się walka
Stara się
ale to za mało
Nie potrafi ufać już tak bardzo
Chciałaby znów
polecieć i wzbić się wysoko
Skrzydła takie ciężkie
Gdzie jest wiatr
który je unisie?
Wszystko zamarło
jest tak cicho
i znów łzy
Tego nie zobaczysz
Nie pokaże Ci
Gdzie jest ten wiatr?
Znów szlocha...
Woła umarłym krzykiem
Nie usłyszysz go
Milczą skrzydła
opada ostatnie pióro
Czy zdołasz je złapać
w dłonie?
Nie wypuścić już
nigdy?
Znów płacze...
by rosa-angel | 2009-06-28 03:50:34 | skomentuj! (1)
Czas
Za szybkobez zastanowienia
godzina minęła
Nic nie zrobiła
co krótka sekunda
uczyniła
by rosa-angel | 2009-06-28 03:22:42 | skomentuj! (1)
Siedem
Zastygła wiedząc, że coś ją omija.Nie sobą dziś była.
Niefortunnie zgrzeszyła.
Czyżby?
To w cale nie jest tak, jak gdyby
miało być.
Co z tego.
Czas mija, lecz nie ucieka...
Lekka jak wiatr ciężko oddycha.
Wciąż czeka.
by rosa-angel | 2009-06-24 23:52:30 | skomentuj! (1)
Wiadomość
397761Kotek czy Martyna?
Mija godzina
ostatnia sekunda
milion myśli
treści i przekazu
podjąć decyzje
trudno tak poprostu
od razu
spowolnione tempo
obraz rozmyty
to jeszcze ja
i tylko krzyk ukryty
ile jeszcze zdołam
i spowolnione tempo znów
szkoda że teraz nie ma Cie tu
wyślij
by rosa-angel | 2009-06-12 00:08:27 | skomentuj! (1)
Tchu mi brak
I wieszjuż nie wiem
co robić mam
Muszę zniknąć gdzieś
zniknąć na jakiś czas...
Nie myśle już logicznie
tak jak robiłam to wtedy
może to jest chwila
żeby wrócić do tego
co kiedyś
Chwila bardzo szybko
ulotną bywa
jednak coś mnie zatrzymuje
Twój głos o pomoc wzywa
I wiesz
już nie wiem
co robić mam
Muszę zniknąć gdzieś
zniknąć na jakiś czas...
by rosa-angel | 2009-06-11 01:19:20 | skomentuj! (1)
Skąd
I czasami wieszz uśmiechem budzę się
i chciałabym
wiesz
tak
gdyby
zniknął
świat codzienny
Ukradnijcie czas
Tak chciałabym, żeby
by rosa-angel | 2009-05-13 18:03:49 | skomentuj! (0)
Czym jest sens?
Jeżeli życie złożone jestz przypadków
dziwnych, najdziwniejszych...
To na co nam szukanie
sensu życia?
by rosa-angel | 2009-04-19 14:05:11 | skomentuj! (1)
Zimno, zimniej
Smutek ma bardzo ciemne barwyW smaku jest słony
Gdy go dotkniesz czujesz jak boli
Martwy ten kto go poczuł
by rosa-angel | 2009-04-06 22:15:22 | skomentuj! (1)
