Odeszli na zawsze

Przy niej z chłopca wyrósł na mężczyznę. Niósł za sobą powiew fantazji, który wabił przechodzące dziewczyny. Stawał się dla ich oczu tajemnicą ciepłych nocy w lecie i gorących ust w zimie. Czasami bywał oschły z pewną dozą namiętnej refleksji, mimo że sam nie posiadał tej świadomości własnego wabiącego wdzięku. Ona znała te ukryte zagadki, lecz te nie stawały sie widoczne dla innych oczu. Spojrzenia poufne obcych kobiet rozwiązać zalotnie jego sposobność chciały. Ukraść i schować niby przypadkiem do kieszeni. On natomiast nie okazywał nic, lecz wprawiało go takie zachowanie w zakamuflowaną samolubność. Ona jednak mimo zdziwieniu innych, gdyby tylko o tym wiedzieli oczywiście - radowała się. Tak właśnie było, gdy jej kąciki ust podnosiły się ku niebu. Każda sentencja opisywać by mogła krok, z którym wychodził na ulicę i zachwianą jednocześnie przy tym głowę. Lubiła takie roztrzepanie męskich myśli, bo pragnęła przecież zawsze być z kimś interesującym. Byle kto nie mógł stać u jej boku, gdy zmysłami sponiewieranymi otaczała cały świat. Dziwny był to dla niej chłopiec i nosił wtedy długie włosy w odcieniu ciemnego blondu.D.

by rosa-angel | 2011-04-06 23:49:13 | skomentuj! (1)


strona główna


blog.pl